niedziela, 12 sierpnia 2012

tak

Dziewiętnaście lat życia. Dziewiętnaście spędzone z tymi NAJbliższymi. Dziewiętnaście ze sobą. Około piętnaście lat świadomego istnienia. Dwanaście lat od pierwszego wyjazdu za granicę. Sześć lat podstawówki. Pięć lat od uświadomienia sobie orientacji. Cztery lata od zasmakowania alkoholu. Prawie cztery lata od operacji. Trzy i pół roku z bardzo bliskimi mi osobami (tak, wy dwie na piątym zdjęciu!). Trzy lata dystansu do ludzi. Dwa lata bez ciężaru na sercu. Rok trwała pierwszy związek. Rok od osiągnięcia pełnoletności. Siedem miesięcy jazdy samochodem. Pół roku intensywnej nauki. Dwa i pół miesiąca pracy nad opinią o sobie. Dwa miesiące od spotkania. Miesiąc od pocałunku. Dziewięć dni w domu bez rodziców. Trzynaście godzin od skończenia dziewiętnastki. A Asia i tak zna mnie rok dłużej. ;*
Zatrzymajmy czas, nie chcę zbliżać się do dwójki z przodu!


środa, 8 sierpnia 2012

że

Kiedy szykowałam dla nas deser, objąłeś mnie od tyłu. Sięgnąłeś po malinę.  Po krótkiej chwili poszliśmy do salonu usiąść na kanapie. Rozmawialiśmy, a ja zapomniałam, że wszystkie inne sprawy mają jakiekolwiek znaczenie. Słuchałam Cię nieco sparaliżowana, a tak mijały godziny. W końcu wziąłeś mnie za rękę i zaproponowałeś prysznic. Kiedy spadły na nas pierwsze krople wody, a Ty przylgnąłeś swoją klatką do moich piersi, przeszedł mnie dreszcz. Gorące i mokre pocałunki dodawały pikanterii, a Ty zacząłeś mnie namydlać. Wodziłeś rękoma moim ciele, a w koło unosiła się para i waniliowy zapach mydła. Im niżej byłeś, tym bardziej drżałam, a moje ręce mocniej zaciskały się na Twoich ramionach. Chwyciłeś mnie za biodra, a dwa słowa z moich ust " kochaj mnie", zdradziły moje pragnienia. Byłeś delikatny i czuły. Ledwo utrzymywałam się na nogach. Każdy powolny i głęboki ruch, powodował, że bardziej się w Ciebie wtapiałam. Niemal jednocześnie przez nasze ciała przeszły dreszcze rozkoszy. Ciepła woda obmywała nasze sylwetki. Wciąż lekko drżałam. W końcu wyszliśmy, a ja czule wytarłam Cię ręcznikiem. Prawie biegiem znaleźliśmy się w łóżku, gdzie zasnęłam wtulona w Twoje ciało.




wtorek, 7 sierpnia 2012

wierzę

Objąłeś mnie bardzo delikatnie, czułam jak drżą Ci ręce. Wtuliłeś twarz w moje włosy i zaciągnąłeś się ich świeżością. Rozchylone usta i dłonie wodzące po moim brzuchu, pobudzały do obłędu. Pewnie nie byłbyś taki śmiały, gdybym nie pokazała Ci, że tego pragnę. Pieściłeś moją szyję i piersi przez delikatną bluzeczkę, a ja czułam, że płoniesz. Nasze usta się odnalazły, a mi zakręciło się w głowie od nadmiaru emocji.

i tak oto, tadam!
jestem ja w sukience.
emejzing!


piątek, 3 sierpnia 2012

spontanicznie

Czy lubisz ten moment, kiedy moje ciało tak ufnie się w Ciebie wtapia? Nasze dusze i pragnienia wiążą się jeszcze mocniej. Czekasz na moje ciepło, na całkowitą obecność? W Twoich ramionach czuję się na tyle bezpiecznie, że pozwalam sobie na zupełne rozluźnienie. Jesteś takim pragnieniem, że nic nie jest w stanie go ugasić. Pierwsza myśl o poranku to Ty.
Moja głowa nie daje mi spokoju. Wciąż myślę i wyobrażam sobie nowe sytuacje. Widzę Cię, a czasem nawet prawie czuję. Każda cząstka ciała wyrywa się w nadziei, że trafi na Twoje dłonie. Chcę, żebyś się pojawił. Tu i teraz. Uścisk delikatny. Uścisk przyjemny. A oddech przyspiesza...